JIL SANDER VS. ZARA

                                                                                                         JIL SANDER


                                                                                                                ZARA



Kolejna genialna inpiracja jest już w sklepach w zasięgu każdej fashionistki i jej portfela, który raczej nie należy do tak zasobnych jak portfele naszych koleżanek po fachu z zagranicy.
 Tym razem to Jil Sander i jej torebka na lunch podbiła serce Inditexowych projektantów. Torebka jest dość kontrowersyjna, a już na pewno jej cena, bo koszt to bagatela ok. 600$ ( z tego co wiem jej papierowa wersja jest wyprzedana na całym świecie, a kolejka do jej zakupu jest bardzo dłuuuugaaa)!!
 Zara oferuje nam torebkę co prawda nie ze skóry naturalnej, a ekologicznej w miłej cenie 119zł. Myślę, że długo nie trzeba się zastanawiać nad wyborem, dostępna jest również w wersji camel ( ja jednak zdecydowałam sie na klasyczną czerń).



+ moje aukcje!!! 

11 komentarzy:

  1. Ta z zary i tak podoba mi sie bardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. też zdecydowałaś się na czarną?? :)

      Usuń
    2. tak!;) zamówiłam przez stronę, bo kompletnie nie mam czasu na bieganie po sklepach.. więc mam nadzieję, że będzie wszystko ok;)

      Usuń
  3. jest cudowna! idealna i ładniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetna, a można ją nosić na ramieniu? chyba ma pasek prawda?:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, ma dodatkowo pasek który można odpinać :)

      Usuń
  5. widziałam ją dzisiaj w sklepie i rozczarowała mnie trochę. nie wygląda wcale tak dobrze jak na zdjęciu. muszę jeszcze przemyśleć jej zakup:D

    OdpowiedzUsuń